Coraz bliżej święta!

Atmosfera świąteczna dopadła mnie na dobre. Jak co roku od początku grudnia robię generalne porządki, w międzyczasie robię przedświąteczne zakupy. Padnięta wieczorem oddaję zimowo- świątecznej aurze. Zapalam mnóstwo świeczek, palę wosk w kominku i z kubkiem gorącej herbaty odpoczywam po całym dniu ciężkiej pracy.
Uwielbiam świąteczne bibeloty. Latarenki, mikołaje, aniołki, choinki i lampki. Mogłabym godzinami wpatrywać się w migoczące światełka.
Każdą chwilę umilają mi świąteczne piosenki, a przede wszystkim moja ulubiona - last Christmas. 
Moja kosmetyczka również jest pełna świątecznych zapachów. Zapach cynamonu, piernika towarzyszy mi nie tylko w kuchni. 
I jak co roku nie udało mi się  odwiedzić  żadnego świątecznego jarmarku. Choć za każdym razem obiecuję sobie, że się gdzieś wybiorę.
Plan na najbliższe dni ?
Pieczenie pierników i strojenie choinki!
A jak u Was mijają przedświąteczne chwile?


3 komentarze:

  1. uroczy lampion, bardzo je lubię tworzą w doku taki fajny świąteczny klimat ;)

    Zapraszam do mnie
    http://followthefashion-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Również bardzo lubię Świąteczne pierdółki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne zdjęcie:) Też uwielbiam świeczki:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :) Jeżeli mnie obserwujesz, napisz o tym w komentarzu :)